Ptasie gniazdo

gniazdoZima, zima, zima, pada, pada, śnieg a ja jadę w świat sankami …itd. Oj chętnie by się pośpiewało tą piosenkę siedząc ciepło ubranym na saneczkach. O takiej właśnie pogodzie marzą moje dzieciaki. Pomimo, że bardzo chciałabym spełnić ich marzenie i powozić dzieci na saneczkach, to nie mogę nic zrobić. W naszym rejonie pogodowa porażka (jak na tą porę roku). Zero śniegu, zero sanek i żadnego bałwana tej zimy. Od czasu do czasu tylko lekki przymrozek lub niewielkie opady deszczu. Prognoza pogody też nie jest dla nas optymistyczna. Jedyne co nam pozostało to oglądanie ptaków za oknem z kubkiem gorącego kakao (Basia i Ignaś) lub kawy (ja). W ogrodzie mamy 3 karmniki. Codziennie odwiedza nas kilkadziesiąt ptaków (sikorki, wróbelki, dzięcioły, sojki, kruki i dzwońce). Podpatrując naszych gości wpadliśmy na pomysł przygotowania własnych ptaszków, ale nie takich zimowych siedzących w karmniku lub na drzewie. Postanowiliśmy, że zrobimy wiosenne i bardzo kolorowe ptaszki siedzące w gnieździe. Skoro nie mamy szans na prawdziwą zimę to może zmobilizujemy wiosnę i rozpocznie się wcześniej :)

Czytaj Dalej…