Rysunki z ziaren

rysunkiPomysł przygotowania rysunków z ziaren, a właściwie motyla z ziaren zrodził się dokładnie rok temu. Basia miała 3 latka i zaczęła przejmować inicjatywę podczas przygotowywania prac. Pomysł podpatrzyłam w internecie. Pomyślałam, że to dobry moment na zabawę, która uczy kreatywności i jednocześnie ćwiczy paluszki dziecka. Skrupulatnie wycięłam szablon z kartonowego pudła. Zadbałam o to, żeby ziarna były różnorodne pod względem wielkości, kształtu oraz koloru. Posegregowałam je do oddzielnych kubeczków i dałam Basi do zabawy. Niestety praca skończyła się wielkim bałaganem. Basia zamiast tworzyć  motylka wysypała wszystkie ziarna na podłogę i zaczęła się nimi bawić. O przygotowaniu motylka nie było mowy. Motylka, którego widzicie powyżej przygotowałam właściwie sama. Basia jedynie podawała mi ziarenka. Tylko na taką formę zabawy udało mi się ja namówić.
W tym roku robiąc wiosenne porządki w szufladzie znalazłam zeszłoroczny szablon. Byłam bardzo zdziwiona kiedy Basia z entuzjazmem krzyknęłam, że to motylek którego robiła w ubiegłym roku razem ze mną. Niestety szablon motylka był już zniszczony. Postanowiłam przygotować dla dzieciaków coś nowego.
Już za kilka dni mamy Wielkanoc.  Wspólnie z Basią uzgodniłyśmy, że wytnę dla niej i Ignasia szablon jajka. Zadaniem dzieciaków było przygotowanie kolorowych pisanek.

Czytaj Dalej…

Zwierzaki z masy solnej

zwierzakiNie wiem jak u Was, ale nasz termometr ogrodowy w weekend wskazywał temperaturę +11 stopni. Nie ukrywam, że byłam zadowolona ze słoneczka, które towarzyszyło mi przez cały dzień sprzątania ostatnich liści, które spadły z drzew. Basia i Ignaś niestety nie podzielali mojego entuzjazmu. Basia stanowczo stwierdziła, że „nie lubi słońca, ona lubi tylko śnieg”. Żeby nie słyszeć po raz setny dzisiejszego dnia pytania ”Mamo kiedy spadnie śnieg” obiecałam, że po powrocie do domu pobawimy się masą solną. Dzieciaki nazbierały pełen koszyczek kolorowych liści i ruszyliśmy do domu, żeby przygotować ptaszki, które podpatrzyliśmy w karmniku.

Czytaj Dalej…