Wiosenne drzewka

wiosenne-drzewka-4Za oknem coraz zimniej, a śniegu jak nie było tak nie ma. My już straciliśmy nadzieję. Może za rok… Postanowiliśmy troszeczkę ogrzać atmosferę i zrobiliśmy wiosenne drzewka. Póki co wiosna tylko na parapecie, ale mamy nadzieję, że lada dzień zobaczymy za oknem pierwsze kwiatki. Dzisiejszym postem żegnamy zimę. Zima bez śniegu to nie zima!
Jeżeli tak jak my macie już dosyć zimy i czekacie na wiosnę to zapraszamy do wspólnej zabawy. Po zakończonej pracy czeka mały poczęstunek :)

Czytaj Dalej…

Laurka dla babci i dziadka

laurka-9

W ubiegłym roku z okazji Dnia Babci i Dziaka dzieciaki przygotowały kwiaty z odbić własnych rączek. Jak nasze kolorowe bukiety prezentowały się możecie zobaczyć TUTAJ. W tym roku Basia i Ignaś nie spotkają się z babciami i dziadkami osobiście, więc postanowiliśmy przygotować i wysłać własnoręcznie wykonane laurki.
Niespodzianka jest już w drodze. Mamy nadzieję, że kartki dotrą na czas. Nie mniej jednak, gdyby były jakieś opóźnienia to dziadkowie mogą podejrzeć przygotowane laurki na stronie, a oryginałami będą się cieszyć po wizycie listonosza.

Czytaj Dalej…

Bałwanki z recyklingu

balwanki-z-recyklingu-3Dzisiaj obiecane bałwanki z recyklingu. Pomysł zrodził się w momencie pokazania dzieciakom wełnianych czapeczek. Moje dwa „wścibskie” maluszki od razu zaczęły zadawać pytania „Po co to?”, „Co będę z tego robiła?„ itd. Kiedy dowiedzieli się, że planuję wykorzystać czapeczki do zrobienia bałwanków, żadne argumenty na nich nie działały. Od razu musieliśmy usiąść do stolika i zabrać się do pracy.

Czytaj Dalej…

Zwierzaki z masy solnej

zwierzakiNie wiem jak u Was, ale nasz termometr ogrodowy w weekend wskazywał temperaturę +11 stopni. Nie ukrywam, że byłam zadowolona ze słoneczka, które towarzyszyło mi przez cały dzień sprzątania ostatnich liści, które spadły z drzew. Basia i Ignaś niestety nie podzielali mojego entuzjazmu. Basia stanowczo stwierdziła, że „nie lubi słońca, ona lubi tylko śnieg”. Żeby nie słyszeć po raz setny dzisiejszego dnia pytania ”Mamo kiedy spadnie śnieg” obiecałam, że po powrocie do domu pobawimy się masą solną. Dzieciaki nazbierały pełen koszyczek kolorowych liści i ruszyliśmy do domu, żeby przygotować ptaszki, które podpatrzyliśmy w karmniku.

Czytaj Dalej…

Katapulta z patyczków po lodach

katapultaPierwszy miesiąc kolejnego roku szkolnego za nami. Basia jest jeszcze za mała na naukę w szkole podstawowej, ale od początku września zaczęła chodzić do przedszkola. Pierwszy miesiąc był dla nas trudny ze względu na liczne katarki, kaszelki, a momentami nawet podwyższoną temperaturę. Nie poddajemy się, od października zaczynamy od nowa. Mam nadzieję, że tym razem się uda i będzie więcej obecności niż nieobecności.

Czytaj Dalej…

1 2