Sztuczny śnieg

sztucznysnieg

W tym roku Basia postawiła sobie trzy zimowe cele do zrealizowania. Pierwszy: sanki, dużo sanek i więcej sanek. Pomimo, że od kilku tygodni mamy pogodę, która nie przypomina prawdziwej polskiej zimy, to na początku stycznia udało nam się ten cel częściowo zrealizować. Kilka białych dni pozwoliło nam się nacieszyć zimowymi szaleństwami. Drugim celem było zrobienie orzełka. Basia wpadła na ten pomysł oglądając ulubioną bajeczkę. Pomimo, że ja nie byłam tak samo zachwycona jak ona, to cel został zrealizowany :). Trzecim celem było ulepienie bałwana. I tutaj pojawił się problem. Jednego dnia śnieg się nie kleił, drugiego było za zimno, a trzeciego spadł deszcz i zrobiła się plucha. Mam nadzieję, że to nie koniec opadów śniegu w tym roku i uda nam się ulepić prawdziwego bałwana. Nie mniej jednak czułam się troszeczkę winna, że nie znalazłyśmy czasu, żeby ulepić bałwana i postanowiłam wynagrodzić to córce. W internecie znalazłam przepis jak zrobić sztuczny śnieg i zaczęłyśmy realizować śniegowe marzenie na kuchennym stole.

Czytaj Dalej…