Laurka dla babci i dziadka

laurka-9

W ubiegłym roku z okazji Dnia Babci i Dziaka dzieciaki przygotowały kwiaty z odbić własnych rączek. Jak nasze kolorowe bukiety prezentowały się możecie zobaczyć TUTAJ. W tym roku Basia i Ignaś nie spotkają się z babciami i dziadkami osobiście, więc postanowiliśmy przygotować i wysłać własnoręcznie wykonane laurki.
Niespodzianka jest już w drodze. Mamy nadzieję, że kartki dotrą na czas. Nie mniej jednak, gdyby były jakieś opóźnienia to dziadkowie mogą podejrzeć przygotowane laurki na stronie, a oryginałami będą się cieszyć po wizycie listonosza.

Czytaj Dalej…

Co zrobić ze stłuczoną bombką?

stłuczona_bombkaWiększość z nas doskonale zna dźwięk spadającej na podłogę bombki oraz uczucie niepewności kiedy podchodzimy do choinki, aby sprawdzić czy bombka leży na podłodze cała czy nie. Od kiedy w naszym życiu pojawiły się dzieciaki, słyszymy ten dźwięk kilkanaście razy w ciągu jednego choinkowego sezonu. Jeżeli jakimś cudem uda nam się uchronić bombki przed zniszczeniem podczas ubierania oraz rozbierania świątecznego drzewka to i tak pewne jest, że bombkę stracimy w tak zwanym międzyczasie. Basia i Ignaś podchodzą do ubranego drzewka kilka razy dziennie i przewieszają choinkowe ozdoby z gałązki na gałązkę. Jeżeli uda mi się przechwycić przewieszaną bombkę to od razu wieszam ją wyżej, w miejscu niedostępnym dla maluchów. Finał naszej choinkowej „zabawy” jest taki, że kiedy siadamy do wigilijnego stołu dół choinki jest pusty, natomiast środek i czubek uginają się od nadmiaru świątecznych ozdób.
Niestety chociaż nie wiem jak bym się starała to i tak co roku tracimy kilka bombek. W tym roku osiągnęliśmy apogeum. Oprócz potłuczonych bombek dwa razy podnosiłam z podłogi całą choinkę. Na szczęście do żadnego kompletu bombek nie jesteśmy mocno przywiązani i bez żalu w grudniu następnego roku idziemy do sklepu i uzupełniamy braki.
Czytaj Dalej…