Orzechy włoskie nie tylko na święta Bożego Narodzenia

Orzechy na stole wigilijnym od wieków symbolizowały tajemnicę, zwiastowały bogactwo, mądrość i płodność. Jak w każdym przesądzie tak i w tym istnieje ziarenko prawdy. Orzechy są bardzo bogatym źródłem witaminy E, potocznie nazywanej witaminą płodności, która wpływa korzystnie na układ rozrodczy. Orzechy poprawiają pamięć i koncentrację oraz przeciwdziałają smutkom i lękom. Istnieje przesąd, że zjedzenie orzechów w wigilię uchroni nas przed bólem zębów oraz ich wypadaniem.

W chrześcijaństwie orzech symbolizuje Chrystusa. Gorzka powłoka odpowiada ciału Chrystusa, które doświadczyło męki. Skorupa orzecha to krzyż na którym został powieszony Chrystus. Pożywny i smaczny środek orzecha jest utożsamiany z boską naturą Chrystusa.

Na żadnym wigilijnym stole nie powinno zabraknąć tych zdrowych i smacznych bakalii.

Chciałabym pokazać wam jak możemy wykorzystać łupiny orzecha włoskiego do przygotowania ozdób choinkowych, pakowania prezentów oraz przygotowywania zabawek dla dzieci. Na koniec jak zwykle dwie ciekawostki bożonarodzeniowe.

Do przygotowania naturalnych bombek w kształcie renifera potrzebujemy łupinę orzecha włoskiego, satynową wstążeczkę, kolorowy papier lub liść dębu, taśmę dwustronną lub plastelinę, czarny mazak oraz czerwony koralik.

orzechy

Do przygotowania bombki w kształcie stroika bożonarodzeniowego wykorzystałam kilka małych gałązek świerku, berberys czerwony, satynową tasiemkę, plastelinę oraz łupinę orzecha.

orzechy

Łupinę orzecha włoskiego możemy wykorzystać do zapakowania małych prezentów, np. kolczyków, pierścionka itp.

orzechy

Na stronie http://kobietaniepracujaca.pl/jak-zawiazac-podwojna-kokarde znajdziecie sposób wykonania podwójnej kokardy, którą można wykorzystać do pakowania świątecznych prezentów.

Z łupinki orzecha możemy zrobić dla naszych maluchów łódeczki. Regaty z wykorzystaniem orzechowych żaglówek zainteresują każde dziecko. Do przygotowania żaglówek użyłam łupinki orzecha włoskiego, wykałaczkę, liść dębu, plastelinę.
orzechy
Ciekawostka 1:
Zwyczaj ubierania choinki pochodzi z czasów antycznych. Starożytni rzymianie ozdabiali drzewa bluszczem i laurem, aby udobruchać boga urodzajów. Egipcjanie natomiast świętowali najkrótszy dzień w roku zwany przesileniem zimowym przynosząc zielone liście palm do swoich domów jako symbol triumfu życia nad śmiercią.

Tradycja ubierania choinki, znanej nam współcześnie, pojawił się dużo później. Zwyczaj ten zapoczątkowały ludy germańskie. Ozdabianie zielonego drzewka miało służyć rozświetlaniu ciemnych i ponurych długich zimowych dni.

Prawdziwą popularność choinka zdobyła dzięki św. Bonifacemu w VIII wieku, który nawracał ludy pogańskie na terenie środkowych i wschodnich Niemiec. Legenda mówi, że ściął on dąb, który był symbolem świętości German. Upadające dąb zniszczył wszystkie rosnące dookoła drzewa. Ocalała jedynie mała niepozorna choinka. Św. Bonifacy wykorzystał ten fakt w swoich kazaniach, głosząc, że ta mała choinka jest potężniejsza od dębu, tak jak bóg jest potężniejszy od ich bożków.

Do Polski zwyczaj ubierania choinki dotarł na przełomie XIX i XX wieku. Tradycję ozdabiania drzewka bożonarodzeniowego zawdzięczamy niemieckim zaborcom. Początkowo ubrane drzewko można było spotkać w większych miastach. Na wieś choinki dotarły w okresie międzywojennym wypierając polską tradycję podłaźniczki czyli ozdobionego czubka drzewka iglastego wieszanego pod sufitem.

Początkowo choinkę ozdabiano naturalnymi ozdobami: jabłkami, orzechami, piernikami oraz ozdobami wykonanymi ze słomy lub papieru. Każda z ozdób wieszanych na choince miała swoją symbolikę o której opowiem przy najbliższej okazji.

Ciekawostka 2:
W 1965 roku dwóch amerykańskich astronautów przebywających na orbicie ziemskiej złożyło do kontroli lotów dziwny meldunek. Zauważyli oni w przestrzeni kosmicznej niezidentyfikowany obiekt. Po kilku minutach niepokojącej ciszy w centrum lotów znajdującym się na przylądku Canaveral na Florydzie z głośników dobiegł słaby dźwięk dzwoneczków i zagranej na organkach przez astronautów kolędy. Po lądowaniu dzwoneczki i organki zostały przekazane do Narodowego Muzeum Kosmosu i Aeronautyki w Waszyngtonie, gdzie można je oglądać do dnia dzisiejszego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *