Miksowanie bez rozpryskiwania i bałaganu

miksowanieJeszcze kilka miesięcy temu kiedy przeglądałam strony internetowe i widziałam artykułu ze złotymi radami perfekcyjnej pani domu od razu klikałam krzyżyk w prawym górnym rogu. Zdanie zmieniłam kilka tygodni temu kiedy po raz pierwszy robiłam domowe masło. W końcowej fazie miksowania śmietany (kiedy masło oddzieliło się od maślanki) musiałam wyjść na chwilkę z kuchni. Po powrocie okazało się, że maślanka rozbryznęła się po całym pomieszczeniu. Brudne było wszystko dookoła miksera: blat stołu, ściana, butelki z napojami. Nawet firanka nie zdołała się uchronić przez zabrudzeniami.

Czytaj Dalej…

Kostki tłuszczowe dla ptaków zimujących w Polsce

kostki_tłuszczoweKiedy za oknem mróz i śnieg, najchętniej z kubkiem gorącej kawy lub herbaty oraz książką w ręku zakopalibyśmy się pod grubym kocem. Pamiętajmy jednak, że na zewnątrz bardzo często pozostają zwierzęta, które bez naszej pomocy nie są w stanie przetrwać zimy. Bardzo ważne jest, aby podczas silnych mrozów odpowiednio o nie zadbać. W tym okresie na szczególną uwagę zasługują ptaki zimujące w Polsce. Bardzo ważne jest dokarmianie ich podczas zimy, ponieważ śnieg i mróz odcina im dostęp do jedzenia. Jeżeli pomożemy im przetrwać ten ciężki okres na pewno odwdzięczą się wiosną. Nie tylko pięknie śpiewając za oknem, ale także chroniąc nasze trawniki, rabatki oraz warzywniaki przed szkodnikami, które zagrażają naszym uprawom.

Czytaj Dalej…

Co zrobić ze stłuczoną bombką?

stłuczona_bombkaWiększość z nas doskonale zna dźwięk spadającej na podłogę bombki oraz uczucie niepewności kiedy podchodzimy do choinki, aby sprawdzić czy bombka leży na podłodze cała czy nie. Od kiedy w naszym życiu pojawiły się dzieciaki, słyszymy ten dźwięk kilkanaście razy w ciągu jednego choinkowego sezonu. Jeżeli jakimś cudem uda nam się uchronić bombki przed zniszczeniem podczas ubierania oraz rozbierania świątecznego drzewka to i tak pewne jest, że bombkę stracimy w tak zwanym międzyczasie. Basia i Ignaś podchodzą do ubranego drzewka kilka razy dziennie i przewieszają choinkowe ozdoby z gałązki na gałązkę. Jeżeli uda mi się przechwycić przewieszaną bombkę to od razu wieszam ją wyżej, w miejscu niedostępnym dla maluchów. Finał naszej choinkowej „zabawy” jest taki, że kiedy siadamy do wigilijnego stołu dół choinki jest pusty, natomiast środek i czubek uginają się od nadmiaru świątecznych ozdób.
Niestety chociaż nie wiem jak bym się starała to i tak co roku tracimy kilka bombek. W tym roku osiągnęliśmy apogeum. Oprócz potłuczonych bombek dwa razy podnosiłam z podłogi całą choinkę. Na szczęście do żadnego kompletu bombek nie jesteśmy mocno przywiązani i bez żalu w grudniu następnego roku idziemy do sklepu i uzupełniamy braki.
Czytaj Dalej…

Jak słomka „odmieniła” smak zupy

słomka

Każdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej, niestety upłynie wiele lat zanim nasze pociechy naprawdę zdadzą sobie z tego sprawę. Jednym z częstych problemów jest zachęcenie dziecka do jedzenia wartościowych posiłków jakimi niewątpliwie są zupy. Nawet jeśli nasz maluch nie sprawia problemów i z ochotą pałaszuje każdy podsunięty pod nos talerz zupy, w pewnym momencie może nastąpić radykalna zmiana. W ten sposób moją córka zdecydowała więcej nie brać zup do buzi. Na początku myślałam, że może po prostu ta konkretna zupa akurat jej nie smakuje, ale sytuacja powtórzyła się także przy ulubionym barszczu. Brzydsza połowa mnie (tj. mój mąż) powiedział: Daj jej słomkę. W tym momencie ujawniło się piękno prostoty. Znaleziona na dnie szuflady słomka magicznie „odmieniła” zupę, która nagle zaczęła smakować. Frajda związana z zabawą słomką była większa niż niechęć do zupy. Polecam ten może banalny, ale niezwykle skuteczny sposób na przemycenie do żołądków naszych maluchów zup, syropów, herbatek ziołowych i innych płynnych lub półpłynnych pokarmów.