„Każde dziecko jest artystą. Wyzwaniem jest pozostać artystą, kiedy się dorośnie.” – Pablo Picasso

Wielkanocny kurczaczek

wielkanocny_kurczaczek

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, przed nami niecałe dwa tygodnie zabawy i ciężkiej pracy 😉 Mamy głowy pełne pomysłów i ambitne plany. Chciałybyśmy przygotować z Basią wszystkie symbole wielkanocne: kurczaczki, baranki, zajączki itd. Mam nadzieję, że uda nam się zrealizować wszystkie pomysły oraz zaprezentować nasze prace na stronie. Na „pierwszy ogień” idzie wielkanocny kurczaczek. Nie wiem jak Wy, ale my nie wyobrażamy sobie świąt Wielkanocnych bez tego malutkiego, mięciutkiego i żółtego pisklaka. W dzisiejszej wersji wielkanocny kurczak wykonany z plastikowej butelki i bibuły. Zapraszamy :)

Czytaj Dalej…

Piżmowa pani

dynia_piżmowaKilka dni temu kupiłam w sklepie dynie piżmową z zamiarem upieczenia bułeczek. Zanim udało mi się przerobić warzywo na bułeczki to Basia przechwyciła dynię do zabawy. Oryginalny kształt dyni tak się spodobał córce, że nie mogła się z nią rozstać przez cały dzień. Woziła ją w wózeczku, przenosiła z miejsca na miejsca oraz malowała po niej mazakami. Nie ma się co dziwić, rysowanie na dyni jest dużo ciekawszym zajęciem, niż rysowanie na białej kartce papieru :). Przy okazji odkryłam, że pomalowaną mazakami dynię można bardzo łatwo wyczyścić. Wystarczy przetrzeć ją nawilżonymi chusteczkami dla dzieci i niemowląt i po mazakach nie ma śladu.
Czytaj Dalej…

Sztuczny śnieg

sztucznysnieg

W tym roku Basia postawiła sobie trzy zimowe cele do zrealizowania. Pierwszy: sanki, dużo sanek i więcej sanek. Pomimo, że od kilku tygodni mamy pogodę, która nie przypomina prawdziwej polskiej zimy, to na początku stycznia udało nam się ten cel częściowo zrealizować. Kilka białych dni pozwoliło nam się nacieszyć zimowymi szaleństwami. Drugim celem było zrobienie orzełka. Basia wpadła na ten pomysł oglądając ulubioną bajeczkę. Pomimo, że ja nie byłam tak samo zachwycona jak ona, to cel został zrealizowany :). Trzecim celem było ulepienie bałwana. I tutaj pojawił się problem. Jednego dnia śnieg się nie kleił, drugiego było za zimno, a trzeciego spadł deszcz i zrobiła się plucha. Mam nadzieję, że to nie koniec opadów śniegu w tym roku i uda nam się ulepić prawdziwego bałwana. Nie mniej jednak czułam się troszeczkę winna, że nie znalazłyśmy czasu, żeby ulepić bałwana i postanowiłam wynagrodzić to córce. W internecie znalazłam przepis jak zrobić sztuczny śnieg i zaczęłyśmy realizować śniegowe marzenie na kuchennym stole.

Czytaj Dalej…

Miś Uszatek z papierowych talerzyków

mis7

„Na dobranoc – dobry wieczór, miś pluszowy śpiewa Wam. Mówią o mnie Miś Uszatek, bo klapnięte uszko mam.” Kto pamięta małego brązowego misia? Ach to były czasy, na ulubioną bajkę trzeba było czekać cały tydzień, a dobranocka trwała zaledwie 30 min. Po bajeczce obowiązkowo trzeba było iść spać. Przynajmniej u mnie w domu tak było :). Dzisiaj dzieci oglądają co chcą i kiedy chcą. W telewizji mamy specjalne kanały tylko z bajkami dla dzieci, a z internetu możemy ściągnąć co tylko chcemy. Koniec refleksji, takie były czasy, dla jednych lepsze, dla innych gorsze.
Czytaj Dalej…

1 2 3 4 5 13