Gotowana biała rzepa

rzepaDo niedawna rzepa kojarzyła mi się jedynie z bajką dla dzieci. Wszystko zmieniło się po powrocie męża ze Szkocji. Z kraju dud, kiltów, whiskey oraz przepięknych krajobrazów mąż wrócił z przepisem na rzepę smażoną na maśle. Tak, tak, to nie żart :) Znajomy Szkot u którego mieszkał, poczęstował go właśnie tym przysmakiem na śniadanie. Danie tak zasmakowało mężowi, że nie było wyjścia trzeba było je zrobić w domu.
Gotowana rzepa okazała się strzałem w dziesiątkę. Doskonale smakuje i jest bardzo łatwa w przygotowaniu.  Znakomicie pasuje jako dodatek do dań mięsnych.

Czytaj Dalej…

Pszczółki z wytłaczanek po jajkach

pszczółkiW ostatnim czasie pogoda nas nie rozpieszczała. Prawie cały tydzień padało, grzmiało, a temperatura spadła o 10 stopni. Dodatkowo dzieciaki złapały infekcję i musieliśmy zostać w domu. Jak mówi stare polskie przysłowie „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Dzięki deszczowej pogodzie wróciliśmy do wspólnego przygotowywania różnych prac, a ja zaczęłam ponownie pisać bloga.
Po dłuższej przerwie wracamy z pracowitymi pszczółkami Mają i Guciem. Jeżeli jesteście ciekawi jak je zrobiliśmy to zapraszamy :)

Czytaj Dalej…

Rysunki z ziaren

rysunkiPomysł przygotowania rysunków z ziaren, a właściwie motyla z ziaren zrodził się dokładnie rok temu. Basia miała 3 latka i zaczęła przejmować inicjatywę podczas przygotowywania prac. Pomysł podpatrzyłam w internecie. Pomyślałam, że to dobry moment na zabawę, która uczy kreatywności i jednocześnie ćwiczy paluszki dziecka. Skrupulatnie wycięłam szablon z kartonowego pudła. Zadbałam o to, żeby ziarna były różnorodne pod względem wielkości, kształtu oraz koloru. Posegregowałam je do oddzielnych kubeczków i dałam Basi do zabawy. Niestety praca skończyła się wielkim bałaganem. Basia zamiast tworzyć  motylka wysypała wszystkie ziarna na podłogę i zaczęła się nimi bawić. O przygotowaniu motylka nie było mowy. Motylka, którego widzicie powyżej przygotowałam właściwie sama. Basia jedynie podawała mi ziarenka. Tylko na taką formę zabawy udało mi się ja namówić.
W tym roku robiąc wiosenne porządki w szufladzie znalazłam zeszłoroczny szablon. Byłam bardzo zdziwiona kiedy Basia z entuzjazmem krzyknęłam, że to motylek którego robiła w ubiegłym roku razem ze mną. Niestety szablon motylka był już zniszczony. Postanowiłam przygotować dla dzieciaków coś nowego.
Już za kilka dni mamy Wielkanoc.  Wspólnie z Basią uzgodniłyśmy, że wytnę dla niej i Ignasia szablon jajka. Zadaniem dzieciaków było przygotowanie kolorowych pisanek.

Czytaj Dalej…

Miksowanie bez rozpryskiwania i bałaganu

miksowanieJeszcze kilka miesięcy temu kiedy przeglądałam strony internetowe i widziałam artykułu ze złotymi radami perfekcyjnej pani domu od razu klikałam krzyżyk w prawym górnym rogu. Zdanie zmieniłam kilka tygodni temu kiedy po raz pierwszy robiłam domowe masło. W końcowej fazie miksowania śmietany (kiedy masło oddzieliło się od maślanki) musiałam wyjść na chwilkę z kuchni. Po powrocie okazało się, że maślanka rozbryznęła się po całym pomieszczeniu. Brudne było wszystko dookoła miksera: blat stołu, ściana, butelki z napojami. Nawet firanka nie zdołała się uchronić przez zabrudzeniami.

Czytaj Dalej…

1 2 3 4 41